Witamy wszystkich z rodziny, bliskich i dalszych znajomych i pozostałych gości! Niniejsza strona internetowa stanowi pamiątkę dla Maksa i jego najbliższej rodziny. Blog dotyczy Maksa, a nie przygód rodziców, zatem będziemy ograniczać "wkręty" z naszych spraw, jeśli one nie mają związku z Maksem. Chociaż teraz wszystko ma mniejszy lub większy związek z tym maleństwem.
Znaleźć można tu zdjęcia i filmy Maksa i nas (jego rodziców). Szanujemy prywatność naszych bliskich, w związku z tym nie zamieszczamy tu zdjęć pozostałych członków rodziny, nawet gdy o nich piszemy (chrzest Maksa, czyjeś urodziny). Kochani, jeśli chcielibyście wywołać jakieś zdjęcie, to dostarczymy Wam je w lepszej jakości niż te, które są na tej stronie.
Jeśli nie jesteś członkiem rodziny, a chcesz powiesić kopię jakiegoś zdjęcia z tej strony na lodówce lub planujesz zasłonić nią dziurę w ścianie - w porządku, ale byłoby fair, a nam bardzo miło, gdybyśmy o tym wiedzieli (!). Jeśli uważasz, że zdjęcie nadaje się do powielenia w formie kalendarza czy opakowania do pieluch i chcesz coś takiego zrobić to pamiętaj o prawach autorskich i koniecznie o wcześniejszej rozmowie z nami.
Serdecznie pozdrawiamy wszystkich czytających.
Zapraszamy do zamieszczania komentarzy przy notkach!
Nasze statystyki:
Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody.
Hmmm mała historia o dwóch naszych szczęściach
Pierwsze zwane MAKSYMILIANEM, który teraz jest małym mężczyzną, bo ma już blisko 5 lat ur. się w środę 6 czerwca 2007 r. i drugie zwane KAJKĄ, która urodziła się we wtorek 14 lutego 2012 r.
Jedzenie - ulubione, dobre i te, którego lepiej nie dawać
Jedzenie, różnie z nim bywa, czasem niedobre, a jeść trzeba. Sami wiemy, że jednych potraw się nie lubi, a inne uwielbia. Czasem człowiek coś chętnie zje, ale jego żołądek tego nie strawi.
Tę notkę będziemy sukcesywnie uzupełniać o produkty, które Maks polubił i o takie, które nie przeszły testu usmakowego lub żołądkowego. Może się zdarzyć tak, że będzie trzeba wprowadzać zmiany, ale ta notka posłuży nam za taki notes.
Ważne! Maks ma uczulenie na białko mleka krowiego, więc należy kupować produkty, które nie zawierają laktozy.
To jest dobre:
mleko NIEmamy, tj. Bebilon Pepti 2 - preparat mlekozastępczy na receptę, pierwszy raz podaliśmy w styczniu 2008 r. [info o produkcie ->] w smaku nie jest takie słodkie i pyszne jak Bebilon2, ale co zrobić, możemy mieć tylko nadzieję, że Maks z czasem będzie mógł pić i jeść produkty mleczne
HERBATKI, SOKI:
herbatka jabłkowa z melisą (HIPP, BoboVita) - pierwszy raz podano 26/10/2007 r., brak reakcji alergicznych itp., smaczna i wpisana do katalogu ulubionych [więcej ->]
sok jabłkowo-marchwiowy (HIPP) - pierwszy raz podano 29/10/2007 r., brak reakcji alergicznych itp. (kolor kupki wskazujący na zjedzenie marchewki), przy podawaniu z butelki trzeba pamiętać o smoczku z większą dziurką [więcej ->]
OBIAD:
Zupka marchewkowa z ryżem (BoboVita) - pierwszy raz podano 24/11/2007 r., brak reakcji alergicznych itp., bardzo smakowało, Maks poganiał mamę, żeby mu szybciej podawała [więcej ->], [info o produkcie ->]
Zupka jarzynowa ze świeżych warzyw (BoboVita) - pierwszy raz podano 29/11/2007r., brak reakcji alergicznych itp., bardzo smakowało [więcej ->], [info o produkcie ->]
Dynia z ziemniakami (HIPP) - pierwszy raz podano 16/11/2007 r., brak reakcji alergicznych itp., bardzo smakowało, Maks poganiał mamę, żeby mu szybciej podawała [więcej ->], [info o produkcie ->]
Warzywa z kurczakiem i jabłkowym puree (BoboVita) - pierwszy raz podaliśmy 31/01/2008 r. jako pierwszy posiłek z dodatkiem mięsa. Warto zaznaczyć, że inicjatorem tego ruchu był tato wegetarianin od kilkunastu lat), sam nabył produkt i podał Maksowi [info o produkcie ->]
Warzywa z jagnięciną i kaszką jaglaną (BoboVita) - pierwszy raz podaliśmy 4/02/2008 r. jako drugi posiłek z dodatkiem mięsa. [info o produkcie ->]
mus jabłkowy własnej roboty - pierwszy raz podano 6/11/2007 r., brak reakcji alergicznych itp., prezentowane dziwne minki od kwaśnej po euforię [więcej ->]
deser - jabłko z jagodami (BoboVita) - pierwszy raz podano 10/11/2007 r. czekamy jeszcze na reakcję "brzuszkowo-jelitową", ale pierwsze reakcje sugerują, że powinno być wszystko OK. Po prostu smakowało. Później czekaliśmy kilka dni na kupkę, ale jedzonko smakowało. [więcej ->]
kaszka ryżowa z bananami (Nestle) - pierwszy raz podano 29/11/2007r., brak reakcji alergicznych itp., bardzo smakowało [więcej ->]
kaszka ryżowa z malinami (Nestle) - pierwszy raz podano 6/12/2007r., brak reakcji alergicznych itp., bardzo smakowało [więcej ->]
INNE:
mleko mamy - wiadomo, jednak z chwilą ukończenia 8 m-ca mleko mamy odstawiliśmy :(
żółtko jajka - pierwszy raz podaliśmy 7/02/2008 r. na reakcje dopiero poczekamy
mięsko kurczaka - pierwszy raz podaliśmy 31/01/2008 r. na kupkę trzeba było dłużej czekać, ale póki co strawił dobrze wraz z obiadkiem
mięsko jagnięcie - pierwszy raz podaliśmy 4/02/2008 r. Maks zajadał się tym śmierdzącym paskudztwem (tzn. obiadkiem z dodatkiem jagnięciny) i żołądek też sobie poradził
buraczki - podawane w obiadkach mamy produkcji
obiadki produkcji mamy i babci
biszkopciki
To nie jest dobre lub jeszcze nie wiadomo jakie (lista rezerwowa):
sok brzoskwiniowy (HIPP) - pierwszy raz podano 4/11/2007 r., kwaśna mina, wyginanie się - trudno powiedzieć czy nie smakowało czy był najedzony. Wypił ok. 10 ml na drugi dzień kupka zawierała śluz i miała inny zapach, może przypadek, a może nie. Nie skreślamy brzoskwiń, ale podamy najwcześniej za 2-3 m-ce. [więcej ->]
herbatka koperkowa (HIPP, BoboVita) - pierwszy raz podaliśmy w 3 tygodniu życia Maksa, później jeszcze raz na początku listopada, brak reakcji alergicznych, ale raczej średnio smakowała, trudno też doszukać się działania wspomagającego pracę bruszka
kalafior, brokuły - są to podejrzane składniki, które były w podanym obiadku kiedy Maks się bardzo krzywił
To jest niejadalne:
czekolada, orzechy - nie próbowaliśmy jeszcze podawać, ale przez najbliższy rok zaliczamy do niejadalnych!
mięso - póki co zaliczamy do niejadalnych, a kiedyś tam zobaczymy... tata jest wegetarianinem, a mama na siłę przemycać kurczaka nie zamierza, ale może na rybkę tata się z czasem zgodzi. Rybki od czasu do czasu zdrowe są...
mleko NIEmamy, tj. Bebiko 2 - pierwszy raz podano 19/11/2007 r., brak reakcji alergicznych do czasu... :( Okazało się, że Maks ma skazę białkową (wychodziły zmiany skórne na łokciach), więc póki co zaprzestaliśmy podawać to mleko i w ogóle wszystko co związane z białkiem mleka krowiego [więcej ->]
obiadek warzywa na parze z ryżem (BoboVita) - pierwszy raz podano 12/12/2007r., skład: woda, marchew, ryż, kalafior, brokuły, olej rzepakowy. Niestety Maksowi po kilku łyżeczkach przestało smakować. Krzywił się strasznie, jakby krztusił, a później zaczął wypluwać. Brak reakcji alergicznych.
W sklepach człowiek może zwariować, rynek produktów jest z jednej strony "bogaty" w wielość smaków, z drugiej strony ... o żywieniowych rozterkach pisze tata [więcej ->], tata się rozkręcił w analizach żywioniowych malucha i jeszcze o tym coś napisał [więcej ->]
Parówki to dopiero dla przedszkolaka, ale można u nas w sklepie kupić dobre - z firmy Tradycyjne Jadło, kosztują ok. 20 zł i są dobre, przetestowane na alergiku. Takich zwykłych parówek (a już Boże broń Morliny) nie dałabym nawet psu.
My raczej mięsni jesteśmy. Wegetarianie mi bardzo imponują. :))